Teatr Telewizji TVP

Wesołych świąt

Czarna komedia wybitnego angielskiego dramatopisarza i reżysera, która na polskie sceny trafiła w 1984 roku. Dla Teatru Telewizji spektakl reżyserował w 2002 roku Gustaw Holoubek.

Autor konfrontuje w niej trzy pary małżeńskie, na przestrzeni trzech lat. Sięga zatem po sprawdzony już schemat, a wypełnia go treścią w sposób bardzo pomysłowy, mnożąc zabawne, nawet absurdalne sytuacje, zagęszcza atmosferę, by wreszcie doprowadzić do nie całkiem wesołego zakończenia. Daje aktorom świetny materiał literacki, który grający w kolejnym premierowym spektaklu Teatru Telewizji wykorzystali po mistrzowsku.

Akcja komedii rozgrywa się w trzech odsłonach, w Boże Narodzenie przed rokiem, w bieżącym roku i za rok - w trzech kuchniach. Bohaterami są trzy małżeństwa. Drobny przedsiębiorca Sidney Hopckroft i jego żona Jane, właściciel banku Ronald Brewster-Wright i jego żona Arabella oraz architekt Goeffrey Jackson i jego żona Ewa. Hoockroftowie są parą rozumiejącą się i zgraną. Jane - typowa, nieco ograniczona kura domowa, jest całkowicie oddana mężowi. Brewster-Wrightowie są małżeństwem z długim już stażem, znudzeni i rozczarowani sobą, co u niej wyraża się nadmierną skłonnością do ginu, i to niebyt rozcieńczonego tonikiem. Jacksonowie natomiast nawet nie starają się ukryć niezgodności charakterów, szczególnie ona, buntująca się przeciwko dominacji męża.

Gospodarzami pierwszego przyjęcia są Hopcroftowie. Oboje bardzo się denerwują. Zwłaszcza Jane zależy, by wypaść jak najlepiej ze względu na Sidneya, który chce przy tej okazji poprosić Ronalda o kredyt z jego banku. Udaje mu się to i wieczór uznaje za szalenie udany, choć z powodu nadmiernego ugrzecznienia i nieśmiałości nie zdołał poprowadzić przyjęcia tak, jak sobie to wcześniej zaplanował. Nie ma też dla niego większego znaczenia, że Jane, w wyniku zbiegu okoliczności, sporą część wieczoru spędziła w ogródku, na ulewnym deszczu. Tegoroczne świątecznie spotkanie odbywa się w zaniedbanej kuchni Jacksonów. Ewa jest w ciężkiej depresji i cały czas próbuje popełnić samobójstwo, z czego goście nie zdają sobie sprawy i dziwnym trafem stale jej to uniemożliwiają. Prym w tym wiodą Hopcroftowie. Zwłaszcza Sidney dyktuje innym, co mają robić. Dzięki pożyczce załatwionej przed rokiem sporo zarobił, a pieniądze skutecznie pomogły obojgu małżonkom pozbyć się nieśmiałości. Co prawda na koniec nieuważna żona wylewa mu na głowę pełną miskę tłustej wody, ale on tę przykrość powetuje sobie za rok.

Jacksonowie pierwsi zjawią się wówczas w zimnej kuchni Brewster-Wrightów. Ewa otrząśnie się z depresji, ale Arabella jeszcze częściej sięgać będzie po gin. Ani jednym, ani drugim nie wiedzie się najlepiej, atmosfera spotkania nie będzie więc radosna. W pewnej chwili wbrew woli całej czwórki do kuchni bankiera wedrą się Hopckroftowie – całkowicie odmienieni, dzięki pieniądzom, którymi Sidney nabił sobie kabzę w sposób niezbyt uczciwy. Spektakl jest popisem świetnego aktorstwa. Magdalena Zawadzka i Piotr Fronczewski doskonale pokazują metamorfozę Hopckroftów. Jan Kociniak jest nieodparcie śmieszny, a Anna Dymna autentycznie zdegustowana i pozbawiona złudzeń. W drugiej odsłonie Hanna Śleszyńska wyśmienicie gra Ewę, bezskutecznie próbującą popełnić samobójstwo.

Reżyseria: Gustaw Holoubek
Zdjęcia: Witold Adamek
Scenografia: Barbara Ostapowicz
Choreografia: Emil Wesołowski
Dźwięk: Małgorzata Lewandowska

Obsada: Magdalena Zawadzka (Jane Hopcroft), Piotr Fronczewski (Sidney Hopcroft), Hanna Śleszyńska (Ewa Jackson), Arkadiusz Nader (Goeffrey Jackson), Anna Dymna (Arabella Brewster-Wright), Jan Kociniak (Ronald Brewster-Wright).