Teatr Telewizji TVP

Stalin, 18 czerwca, godz. 20.10

Sztuka Gastona Salvatore w reżyserii Kazimierza Kutza znalazła się w Złotej Setce Teatru Telewizji.

„Stalin” to sztuka mało w Polsce znanego Gastona Salvatore, Chilijczyka naturalizowanego w Niemczech. Konstrukcja dramatu daje spore pole do popisu dwóm aktorskim indywidualnościom. W przedstawieniu Kutza w role stojącego nad grobem Stalina i starego żydowskiego aktora Sagera wcielili się Jerzy Trela i Tadeusz Łomnicki. Ich znakomite kreacje dały asumpt krytykom do interpretowania inscenizacji w kategoriach fascynującego pojedynku między obydwoma wykonawcami.

Dziwnym zrządzeniem losu fikcyjne losy Sagera i prawdziwe Tadeusza Łomnickiego wzajemnie się uzupełniły. Równolegle z realizacją „Stalina" aktor pracował wówczas w Poznaniu nad „Królem Learem", w którym miał zagrać główną rolę. Nie zdążył, zmarł na scenie podczas próby. Powodem, dla którego Józef Stalin wezwał do siebie Icyka Sagera jest również jego występ w arcydramacie Szekspira. Podczas rozmów z radzieckim dyktatorem Sager kilkakrotnie cytuje swą kreację, co daje pojęcie jakby ona wyglądała w interpretacji Łomnickiego. W przeciwieństwie do polskiego aktora stary Icyk zdążył wystąpić jako Lear. Jednak jego przygoda z tą rolą również skończyła się tragicznie.

W środku nocy Józef Stalin każe sprowadzić do swojego mieszkania Icyka Sagera, aktora święcącego właśnie triumfy w teatrze jako król Lear. Artysta z trudem tłumi strach. Ściągnięty niemal prosto ze sceny, jeszcze w kostiumie, nie ma pojęcia, że został wezwany przez najważniejszą osobę w państwie. Spodziewa się raczej aresztowania. Ku jego zdziwieniu Józef Wissarionowicz wita go cytatem ze sztuki Szekspira. Następnie nawiązuje przyjazną rozmowę. Aż trudno uwierzyć, że ten miły starszy pan ma na sumieniu miliony ludzkich istnień. Sager wszakże jest zbyt doświadczonym człowiekiem, by utracić czujność. I ma rację.

Stalin powoli odkrywa karty. Doszły go bowiem słuchy, że kreacja Sagera, jak i zresztą całe przedstawienie, odbierane jest przez publiczność jako komentarz do bieżącej sytuacji politycznej. Komentarz dla Stalina niezbyt życzliwy. Ot, choćby wątek dobrowolnego zrzeczenia się przez Leara władzy. Jakże łatwo tu o analogię. No bo dlaczego starzejący się Stalin również nie miałby ustąpić? Dyktator rozpoczyna z Sagerem drobiazgową analizę dramatu Szekspira. Początkowo dość akademicka dyskusja, z biegiem czasu zmienia charakter. Stalin zagłębia się w przeszłość Sagera, jego rzekome powiązania ze spiskowcami – syjonistami, pobyt w więzieniu. Po pierwszej rozmowie następuje druga, potem trzecia i następne. Niebawem aktor dowiaduje się o aresztowaniu swego ukochanego syna. Icyk zaczyna rozumieć, że na jego szyi nieuchronnie zaciska się pętla.

Autor: Gaston Salvatore
Reżyseria: Kazimierz Kutz
Przekład: Ryszard Turczyn
Reżyseria tv:
Stanisław Zajączkowski
Scenografia: Bolesław Kamykowski
Muzyka:
Jan Zawierski

Obsada:
Jerzy Trela (Józef Stalin), Tadeusz Łomnicki (Icyk Sager)

PREMIERA 02.03.1992