Teatr Telewizji TVP

GHI

Garderobiany

Garderobiany

„Żadna z postaci w tej sztuce nie jest wiernym portretem prawdziwej osoby" – zastrzegał się Ronald Harwood po premierze sztuki w Royal Exchange Theatre w Manchesterze. Dociekliwym dziennikarzom i krytykom trudno było jednak uwierzyć w czysto fikcyjną proweniencję wielu scen i scenek z życia zespołu grywającego repertuar szekspirowski w prowincjonalnych teatrach. Harwood przez kilka lat był członkiem takiej aktorskiej społeczności, kierowanej przez wybitnego angielskiego tragika Donalda Wolfita. Co więcej, był jego garderobianym, a potem biografem. „Nie da się zaprzeczyć, że moje wspomnienia z czasów, kiedy każdy wieczór spędzałem w garderobie Wolfita były częściowo inspiracją tej sztuki. Byłem jednym z tych, którzy »robili«  burzę w Królu Learze i choć zawsze bardzo się staraliśmy, nigdy nie była ona dość głośna dla Wolfita, podobnie jak dla Sira".

Harwoodowi nie chodziło jednak wcale o zaprezentowanie prawdziwej historii. Stworzył wspaniałą konstrukcję, którą aktorskie osobowości mogą dowolnie ukształtować i dopełnić. Za każdym razem powstanie nowa jakość, nie zakłócając w niczym koncepcji autora. Harwood nie ma bowiem ambicji moralisty ani filozofa. Dwuznaczne relacje między życiem a grą doczekały się już tylu interpretacji, że trudno w tej dziedzinie powiedzieć coś istotnego nie ocierając się o banał czy tautologię. Kunszt w operowaniu teatralnym tworzywem poświęcił więc nie Teatrowi – lecz teatrowi: osobliwej, barwnej społeczności poddanej wyższemu niż gdzie indziej ciśnieniu ambicji. Trudno tu o demokrację czy tzw. boską sprawiedliwość. Z góry wiadomo, komu dostało się więcej w prezencie od Matki Natury. Wiedza o takim a nie innym urządzeniu świata rzadko uwalnia od marzeń, a skazanych na klęskę – od prób wyrównania rachunków z losem.Tajemnica talentu, potencja twórcza – ile jest warta praca, której efektów nie ożywia iskra geniuszu?

Sir i Norman w przedstawieniu Macieja Wojtyszki są kolejnymi przykładami żywotności tekstu Harwooda. Igor Przegrodzki i Jerzy Szejbal stanowią parę, w której wzajemnym stosunku mieszczą się wszystkie relacje: pan – służący, kat – ofiara, i również ta, która powstaje między człowiekiem świadomym swojego wpływu na innych i tym, który nie jest w stanie oprzeć się wybitnej osobowości. Mieszanina miłości, litości, fascynacji i nienawiści. Okrucieństwo i autentyczne ludzkie przejęcie się cierpieniem innych. Bez szarży, zbędnej ekspresji, niepotrzebnej błazenady - stonowany spektakl potwierdza tkwiącą wtekście Harwooda szansę dla aktorskich osobowości. Widać to szczególnie wyraźnie w rolach drugoplanowych: oschła inspicjentka, gwiazda, z rezygnacją rejestrująca przejawy nadchodzącej starości, ambitny kaleka, wrażliwy, żyjący nadzieją na życiową rolę statysta, młoda adeptka, która taką szansę faktycznie posiada – bez nich nie istniałby teatr, ten, w którym rozgrywa się spektakl i ten, w którym Sir jest dłużnikiem wszystkich, którzy pozostając w cieniu pozwalają rozbłysnąć jego talentowi.

Gdy tańczyła Isadora

Gdy tańczyła Isadora

Isadora Duncan (1878-1927) zapisała się w dziejach kultury jako najsłynniejsza tancerka XX wieku, a zarazem odważna i bezkompromisowa reformatorka baletu. Urodziła się w San Francisco w rodzinie artystycznej. Swój niepowtarzalny styl wymyśliła wspólnie z siostrą. Wierna tradycjom antycznej Grecji występowała boso, w zwiewnych tunikach, które bardziej odsłaniały niż zakrywały jej nagie ciało. Sztuka Duncan, pełna spontaniczności i namiętnej radości życia, zrywała z dotychczasową techniką tańca. Amerykanka postawiła na naturalność i głębokie, emocjonalne przeżywanie muzyki. Gościły ją niemal wszystkie największe sceny Europy. Miała opinię skandalistki i osoby niemoralnej, nie tylko ze względu na swój wyzywający sceniczny image, lecz także z powodu burzliwego życia erotycznego. Los nie oszczędził jej także tragedii. W nieszczęśliwym wypadku straciła dwoje dzieci, które miała z reżyserem Gordonem Craigiem i fabrykantem Parysem Singerem. Komunistyczne sympatie i wyjazd do Moskwy w 1921 roku zaowocowały posądzeniami o szpiegostwo. Śmierć Isadory była jak całe jej życie - dramatyczna i gwałtowna. Podczas jazdy samochodem szal tancerki wkręcił się w koła, powodując natychmiastowy zgon przez uduszenie.

Akcja rozgrywa się w 1923 roku w Paryżu. Sztuka ma konstrukcję zbliżoną do dramatów antycznych. Fabuła zamknięta jest w ramach jednego dnia i jednego miejsca - domu Isadory. Tancerka szczyt powodzenia ma już za sobą. Coraz bardziej zapomniana, ma coraz mniej pieniędzy i niewielkie szanse na ich uzyskanie.Jej znacznie młodszy mąż, znany rosyjski poeta Siergiej Jesienin, bez przerwy pije i urządza awantury. Raz miesza z błotem swą żonę, raz gwałtownie domaga się szacunku dla jej sztuki. Wyzywa od najgorszych Mary - jedyną osobę, która stara się pomóc Isadorze wyjść z finansowego dołka. Tymczasem brak pieniędzy staje się coraz dokuczliwszy. Isadora sprzedaje meble, by wydać przyjęcie dla ważnego włoskiego urzędnika. Ma nadzieję, że ten pomoże jej założyć szkołę tańca we Włoszech.

Tragikomedia Martina Shermana daje znakomity portret sławnej artystki, której popularność i uroda nieuchronnie gasną. Jej szalony tryb życia, niefrasobliwość i beztroska stają się coraz mniej autentyczne. Isadora w znakomitej interpretacji Teresy Budzisz - Krzyżanowskiej udaje, że nie dostrzega nadchodzącej starości. Stara się nie przejmować biedą.Wspomnienia dawnej świetności bierze za rzeczywistość. Zbywa śmiechem pogardliwe okrzyki Jesienina, który w rzadkich chwilach trzeźwości obwieszcza, że jej kunszt to już sprawa przeszłości. Poeta ma rację, ale nie do końca. Ciało Isadory wprawdzie więdnie, lecz nie więdnie wrażliwość na piękno i pragnienie radości życia. Duncan wciąż nosi w sobie tajemnicę swej sztuki. Wciąż fascynuje ludzi różnych języków i nacji, którzy odwiedzają jej dom. Dla każdego z nich (z wyjątkiem włoskiego urzędnika) taniec Isadory stanowi duchową relikwię. Dlatego przesłanie dramatu Shermana jest mimo wszystko optymistyczne. Prawdziwa sztuka nie ginie, nawet jeśli z dawnego geniusza pozostał tylko żałosny cień.

Gdzie ty idziesz, dziewczynko?

Gdzie ty idziesz, dziewczynko?

Na scenariusz złożyły się wspomnienia uczestniczek Powstania Warszawskiego. Jak deklarowali twórcy spektaklu: „Koncentrujemy się na osobistych przeżyciach kilkunastoletnich sanitariuszek i łączniczek, pragniemy wydobyć je z niepamięci, przyjrzeć się Powstaniu z ich perspektywy. Sięgając po poezję, muzykę, taniec współczesny i fragmenty wspomnień, chcemy sprawdzić, jak ta perspektywa wpłynie na nasze dotychczasowe wyobrażenia o Powstaniu”.

Reżyseria: Agnieszka Glińska
Scenografia i kostiumy:
Agnieszka Zawadowska, Monika Nyckowska
Zdjęcia:
Piotr Wojtowicz
 Choreografia:
Weronika Pelczyńska
Opracowanie muz.:
Mateusz Bieryt

Obsada: Karolina Burek, Mateusz Bieryt, Izabela Chlewińska, Zuzanna Czerniejewska, Magdalena Fejdasz, Irena Melcer, Weronika Nockowska, Weronika Pelczyńska, Łukasz Przytraski, Paulina Puślednik, Małgorzata Biela, Marcin Wojciechowski, Patryk Szwichtenberg, Łukasz Lewandowski 

Generał

Generał

Wybitny dramat Jarosława Jakubowskiego o fikcyjnej figurze człowieka-polityka, który w obliczu długotrwałego procesu i w oczekiwaniu na wyrok rozlicza się z własnym życiem i z własnym sumieniem. Generał owładnięty licznymi wątpliwościami, odrzucony, w samotności rozważa kwestie życia i śmierci, kary i winy, kwestie logiki dziejów…

„Generał” w reżyserii Aleksandry Popławskiej oraz Marka Kality nie jest ani apoteozą działań współczesnego przywódcy, który wybrał mniejsze zło, ani też drapieżną historią krwawego oprawcy, bezwzględnego i nikczemnego w swoim działaniu. Twórcy przedstawienia uciekają od skrajności i tworzą artystyczną, przejmującą senną wizję, symboliczny portret fikcyjnego dyktatora.

Znakomite przedstawienie Teatru IMKA miało premierę 21 kwietnia 2011 roku i było jednym z najważniejszych wydarzeń teatralnych sezonu. Spektakl otrzymał Nagrodę Główną na 6 Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych R@Port (przewodniczącym był wtedy Sławomir Mrożek), a także Nagrody za: główną rolę i reżyserię w Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej. Sam Marek Kalita otrzymał prestiżową Nagrodę im. A. Zelwerowicza za najlepszą kreację aktorską, przyznaną przez branżowy miesięcznik „Teatr”.

Autor: Jarosław Jakubowski 
Reżyseria: Aleksandra Popławska, Marek Kalita 
Scenografia: Katarzyna Adamczyk, Aleksandra Popławska 
Muzyka: Jacek Grudzień 
Opracowanie muzyczne: Aleksandra Popławska, Janusz Chabior 
Kostiumy: Katarzyna Adamczyk 
Zdjęcia: Adam Sikora

Obsada: Marek Kalita (Generał), Małgorzata Maślanka (Generałowa), Mariusz Jakus (Florian), Robert Wabich (Czesław), Krzysztof Ogłoza (Sekretarz), Natalia Kalita (Córka Generała).

Generał i lady

Generał i lady

Współczesny angielski dramaturg i scenarzysta Brian Clark debiutował na początku lat 70. Syn kowala ze stoczni wBristolu, był z zawodu nauczycielem. Teatr pociągał go jednak tak bardzo, że zapisał się do szkoły teatralnej, ukończył ją,grał nawet krótko w zawodowym teatrze, lecz zrezygnował z aktorstwa. Wykładał literaturę angielską na uniwersytetach wNottingham i Hull."Bronił się"przed teatrem na próżno. Młodzieńcza fascynacja odżyła, rzucił uczelnię, zaczął pisać dlatelewizji i sceny. Bodaj największy sukces w Londynie i na Broadwayu odniosła sztuka"Czyje to życie", wystawionarównież w Polsce."Generał i lady"to kameralny dramat psychologiczny. Niemłodzi już małżonkowie, należący do londyńskiegoestablishmentu, toczą początkowo mało znaczącą rozmowę. Dialog dystyngowanej pary staje się jednak czymś w rodzajucatharsis. Pozwala obojgu spojrzeć na nowo na wspólnie przeżyte lata i określić wartości, które zawsze były i są dla nichnajważniejsze, głównym atutem przedstawienia telewizyjnego jest finezyjne aktorstwo Mai Komorowskiej i AndrzejaŁapickiego.

Genitrix

Genitrix

„Genitrix” to w bogatym dorobku Francois Mauriaca (1885 - 1970) powieść mniej znana, choć doceniona już w momencie wydania. Opublikowana w 1923 roku, świetnie przygotowała grunt pod najsłynniejsze dzieła tego autora: „Pustynię miłości” (1925), „Teresę Desqueyroux” (1927), „Kłębowisko żmij” (1932), „Asmodeusza” (1937) i „Faryzeuszkę” (1941). W dramatycznej historii uczuciowego trójkąta: matka - syn - jego żona, Mauriac zawarł problemy, które w różnych ujęciach rozwinie później, a więc: konflikt rodzinny, wynikający z chęci podporządkowania sobie innych; deprawacja duchowa pod wpływem obyczajowości mieszczańskiej; skłonność do zła, drzemiąca głęboko w psychice każdego człowieka. Mimo skromnych rozmiarów „Genitrix” świetnie nadaje się na adaptację teatralną. Kameralna sceneria (wnętrze domu), wnikliwie zarysowane typy psychologiczne i starcie przeciwstawnych racji, prowadzące do tragedii. Czego trzeba więcej?

Pod wprawną ręką reżyserki Ireny Wollen maestria prozy Mauriaca błyszczy do dzisiaj. Nie zestarzały się też kreacje aktorskie. Halina Gryglaszewska wciela się w postać twardej, silnej psychicznie kobiety, która tym razem bezwzględnie walczy o miłość syna, pod maską zaborczości skrywając lęk przed samotną starością. Jerzy Bińczycki jako zniewieściały, rozpieszczony egocentryk wiarygodnie oddaje dramat pięćdziesięcioletniego człowieka, który bezpowrotnie zmarnował szansę na małżeńskie szczęście. I wreszcie Ryszarda Hanin, w roli drugoplanowej, lecz jakże istotnej. Stara służąca Maria Lados prawie się nie odzywa. Swoje myśli i uczucia ukrywa w spojrzeniu, drgnięciu kącików ust, minimalnych poruszeniach naznaczonej obowiązkiem pokory twarzy. Ta twarz ma wszakże tyle wyrazu, że komentuje rozwój wypadków równie dobrze jak antyczny chór.

Stary kawaler Ferdynand mieszka z matką w dużym, urządzonym z mieszczańską skromnością domu. Oboje czerpią z tego stanu rzeczy korzyści. On nie musi martwić się o finanse, zdrowie i codzienny byt. Matka, wspólnie ze służącą Marią dbają o zapewnienie „paniczowi” wszystkiego, co niezbędne. Dla Felicji zaś obecność syna jest swoistym zabezpieczeniem na czas postępującej starości, a zarazem zaspokaja jej obsesyjną potrzebę władzy nad drugim człowiekiem. Stara kobieta ingeruje niemal we wszystkie dziedziny życia Ferdynanda, co prowadzi do groteskowych sytuacji. Oto bowiem pięćdziesięcioletni mężczyzna, chcąc zapalić papierosa lub zjeść „szkodliwego” melona musi chować się za krzaki, żeby matka nie widziała. Ferdynand miewa jednak, a jakże, okresy buntu. Opuszcza wówczas z hukiem dom i szuka potwierdzenia swej męskości w ramionach, kultywowanego od lat „przyzwyczajenia”. Mija wszakże kilka dni i skruszony wraca, żaląc się Felicji na podłe jedzenie, kobiecą chciwość, tudzież brak troski „przyzwyczajenia” o stan jego zdrowia. Matka triumfuje. Znów może podsunąć synkowi suty obiad i miskę z gorącą wodą, by wymoczył zziębnięte stopy.

Jednak pewnego dnia Ferdynand oświadcza rodzicielce, że zamierza się ożenić. Ku przerażeniu matki jest już po oświadczynach. Co gorsza, wybranka syna to młodziutka guwernantka Matylda, biedna jak mysz kościelna i pochodząca z niezbyt szlachetnego rodu. Choć małżeństwo zostaje zawarte, Felicja nie zamierza nikomu oddawać ukochanego dziecka. Milcząco wypowiada synowej bezwzględną walkę o miłość Ferdynanda. Dziewczyna, stojąca na z góry straconej pozycji, przeżywa dramat.

Geza-dzieciak

Geza-dzieciak

Metaforyczna sztuka współczesnego poety, prozaika i dramaturga węgierskiego średniego pokolenia opowiada historię Gezy, autystycznego dwudziestolatka zwanego Dzieciakiem, wtopioną w obraz zapadłej prowincji węgierskiej po ostatniej transformacji pełną ogłupiającej harówki w żwirowni (jedynym działającym zakładzie pracy) i powszechnego bezrobocia, gdzie jedyną ucieczką od beznadziei życia jest lokalna knajpa. Jednak na przekór ponurej rzeczywistości bohaterowie z determinacją walczą o podstawowe wartości swojego życia oraz sens wykonywanej przez nich pracy.

Glany na glanc

Glany na glanc

Debiutancka, kameralna sztuka autora kanadyjskiego, aktora z zawodu, występującego jednak głównie na scenach teatralnych i w telewizji. Jego"Glany na glanc" to ważny głos w dyskusji nad zagrożeniem, jakie niesie ideologia skinheadów.

Bohaterami sztuki, której akcja toczy się w Toronto, są: Danny - adwokat w średnim wieku, w którego żyłach płynie krew angielska, irlandzka, szkocka i żydowska, ożeniony z pół Europejką, pół Chilijką, oraz Mike - młody skinhead,oskarżony o pobicie ze skutkiem śmiertelnym Hindusa, który miał pecha znaleźć się na jego drodze. Skopany ciężkimi, podkutymi butami, doznał silnego krwotoku wewnętrznego, urazu kręgosłupa, upośledzenia mowy i wzroku. Mimo starań lekarzy w trzy tygodnie po napadzie zmarł. Mike został schwytany i osadzony w areszcie, czeka na rozprawę, grozi mu nawet 20 lat więzienia bez możliwości apelacji.

Mike, który sam przyznaje, że jest "rasistą i białym suprematystą", nie odczuwa z tego powodu wyrzutów sumienia, wstydziłby się zresztą je mieć, gdyż jego koledzy często stoją pod budynkiem więzienia, będą także na rozprawie. Ma za to "ideały" - powtarzane z uporem słowa manifestu organizacji skinheadów, pełne nienawiści i pogardy wobec wszystkich, którzy "nie pasują"do ich wzorca. W ciągu czterech kolejnych spotkań w areszcie ze swoim klientem, w trakcie burzliwych rozmów z nim Danny usiłuje uświadomić Mike'owi konsekwencje jego czynu i postawy życiowej. Nie ukrywa przed nim, że jego sytuacja jest bardzo trudna, ale nie beznadziejna.

Wszystko zależy od tego, jak sąd zakwalifikuje jego czyn - czy jako zabójstwo z premedytacją czy nieumyślne, ale również od tego, jak będzie się zachowywał oskarżony - czy zrozumie swój błąd, czy okaże skruchę, czy będzie rokował szanse na zmianę swojej postawy. Początkowo uparty i zawzięty chłopak nie chce słuchać argumentów swego obrońcy, w którym też widzi tylko "cholernego Żyda". Sam nadal uważa się za kogoś lepszego, wyjątkowego. Danny nie daje jednak za wygraną. Wtłacza Mike'owi do głowy, że w imię chorej ideologii odebrał życie swojej ofierze, ale i zmarnował własne. Gdy wyjdzie na wolność, będzie już dojrzałym człowiekiem, który nie będzie nawet umiał egzystować na wolności. Kiedy i to nie odnosi skutku, sięga po jeszcze jeden argument: oświadczenie, które Hindus podyktował w trakcie swojej trzytygodniowej agonii.

Golden Joe

Golden Joe

"Hamlet"w cywilizacji pieniądza - tak najkrócej można by streścić sztukę Erica-Emmanuela Schmitta oraz spektakl Wojciecha Nowaka. Od czasów Szekspira sporo się zmieniło, trudno się więc dziwić, że bohaterowie nazywają się inaczej i inne otaczają ich realia.

Odpowiednikiem Hamleta jest tytułowy Golden Joe - młody, genialny i bezduszny rekin finansjery; Ofelia to "głupia blondynka" Cecily; Fortynbras rozdwoił się na Fortyna i Brasa, dwu biznesmenów, marzących tylko o jednym - upadku Joego. Danii również już nie ma. Jest za to Danish Bank, którym - po nagłej śmierci ojca - zarządza Joe.

Zarządza to mało powiedziane. Narzuca swym pracownikom istny terror robienia pieniędzy. Wymaga nie tylko biegłości w spekulacjach giełdowych, lecz przede wszystkim fantazji. Zarobić naprawdę dużo można bowiem tylko wówczas, gdy traktuje się swą pracę jak sztukę. Zbyt ostrożnych Joe natychmiast zwalnia. Przekonuje się o tym boleśnie, skądinąd zafascynowany szefem, młodziutki Gilden.

Od pewnego czasu Joe ma jednak pewien kłopot. W firmie coraz częściej zdarzają się niezrozumiałe awarie sieci komputerowej. Podczas jednej z nich na wielkim ekranie pojawia się... jego ojciec. Informuje syna, że został zamordowany. Prosi o pomstę. Joe jest zdegustowany. Dla niego liczą się tylko liczby, tzw. pierwiastek ludzki to rzecz godna pogardy. Cechuje kobiety i jednostki słabe. Ojciec, którego Joe całe życie uważał za "starego pierdziela", pod koniec życia na dodatek zdziwaczał. Jeden z czołowych zawodników w wyścigu szczurów, przed śmiercią popełnił niewybaczalny błąd - stał się uczuciowy. Kapitalistyczno-globalistyczny Hamlet nie ma czasu na sentymenty. Jednak wkrótce przypomni sobie o słowach zmarłego. Matka chłopaka i jego stryj oświadczają bowiem, że zamierzają się pobrać. Tknięty niejasnym przeczuciem Joe postanawia przyjrzeć się bliżej ich finansom.

Scenograficzna i kostiumowa oprawa spektaklu podkreśla zdehumanizowaną aurę przedstawionego w nim świata. Wielkie płachty grubej folii; stoliki uzbrojone w komputery; monitory najeżone kolumnami cyfr; luksusowe, lecz dziwnie odpychające meble; skrojone z perfekcją wojskowych uniformów garnitury - oto tło dla dramatu Hamleta XXI wieku. Dramatu człowieka zredukowanego do ślepego instynktu drapieżnika. Żyjącego w wirtualnej rzeczywistości tabel i wykresów, za którymi kryją się gigantyczne sumy pieniędzy.

Kiedy w tym sterylnym, zimnym świecie Joe poczuje (dosłownie!) zapach uczucia, otrzyma nagle jakby nowe oczy, w których wszystko wygląda inaczej. Pozna wyrzuty sumienia, strach zbankrutowanego przedsiębiorcy, poniżającą biedę bezdomnego i miłość, którą wcześniej sprowadzał wyłącznie do poziomu biologii. W idealistycznym porywie zapragnie wykorzystać swój geniusz, by zrobić coś dobregodla innych. Świat jednak zawsze bał się idealistów, którzy chcieli pchnąć go na nowe, nieznane tory. Tolerował ich, dopóki stanowili miłą odmianę w odwiecznej monotonii istnienia. Gdy chcieli odmianę uczynić zasadą - unicestwiał.

Golgota wrocławska

Golgota wrocławska

„Golgota wrocławska” Piotra Kokocińskiego i Krzysztofa Szwagrzyka to opowieść o odkrywaniu prawdy zapisanej w nigdy nie wysłanych listach skazańców. W 1994 roku natrafia na nie młody historyk piszący doktorat. W ten sposób odkrywa sprawę Henryka Szwejcera, poważanego dyrektora Komunalnej Kasy Oszczędności.

Razem z młodym bohaterem widzowie odkrywają tajemnicę brutalnego aresztowania oraz ukartowanego procesu, w którym za kradzież kilkudziesięciu znaczków pocztowych zasądzono i wykonano trzy wyroki śmierci.

ABC

Badania ściśle tajne, 21 września, godz 20.05 – PREMIERA

Badania ściśle tajne, 21 września, godz 20.05 – PREMIERA

Sztuka z 2021 roku w reżyserii Iwana Wyrypajewa.

Calineczka

Calineczka

Telewizyjna adaptacja znanej baśni Hansa Christiana Andersena, zrealizowana w 1994 roku przez Artura Hofmana. W krakowskiej inscenizacji świetne kreacje stworzyli Anna Dymna i Jerzy Trela. Z wdziękiem zagrała także swą rolę mała Dominika Mroczek.

Cztery kawałki tortu

Cztery kawałki tortu

Ten kameralny utwór, rozgrywający się w ciągu jednego dnia, w sposób zaskakujący porusza ważny problem adopcji i wychowania dziecka w zastępczej rodzinie. Reżyserem spektaklu jest Wojciech Smarzowski. Współczesny dramat obyczajowo-psychologiczny debiutującej autorki Marii Czarneckiej. Inspiracją do napisania sztuki była pewna informacja radiowa.

POKAŻ WIĘCEJ

DEF

Dzieci z Bullerbyn

Dzieci z Bullerbyn

Adaptacja książki Astrid Lindgren w reżyserii Mikołaja Grabowskiego. Spektakl z 1996 roku.

Epilog

Epilog

Spektakl Macieja Wojtyszki z 1979 roku przedstawia ten okres życia Mickiewicza, w którym poeta po wydaniu „Pana Tadeusza” zaprzestał publikowania utworów poetyckich i poświęcił się działalności organizatorskiej wśród emigrantów powstania listopadowego; kiedy to romantyczny twórca podjął misję pielgrzyma wolności.

Dwaj Panowie B. czyli jej pierwszy kochanek,

Dwaj Panowie B. czyli jej pierwszy kochanek,

Zrealizowana w 1989 roku przez Janusza Majewskiego telewizyjna adaptacja komedii Mariana Hemara, której prapremiera miała miejsce w 1929 roku w Warszawie w Teatrze Polskim.

POKAŻ WIĘCEJ

GHI

Inne rozkosze

Inne rozkosze

Adaptacja powieści Jerzego Pilcha w reżyserii Artura Więcka.

Ile żab waży księżyc

Ile żab waży księżyc

Baśniowa opowieść od zderzeniu dwóch światów z poważnym przesłaniem, ale w lekkiej, zabawnej formie.

Granica

Granica

Dokonana w 1984 roku przez Jana Błeszyńskiego adaptacja powieści Zofii Nałkowskiej w trzech częściach. „Granica” to psychologiczno-obyczajowe studium z okresu dwudziestolecia międzywojennego.

POKAŻ WIĘCEJ

JKL

Królowa Śniegu

Królowa Śniegu

„Królowa śniegu” to jedna z najbardziej znanych bajek Hansa Christiana Andersena. Spektakl dla Teatru Telewizji w 1984 roku wyreżyserowała Barbara Borys-Damięcka, która także dokonała adaptacji tekstu.

Lewiatan

Lewiatan

Adaptacja powieści kryminalnej Borisa Akunina dokonana przez Cezarego Harasimowicza. Spektakl wyreżyserował Bartosz Konopka.

Lato w Nohant, reż. O. Lipińska (1972)

Lato w Nohant, reż. O. Lipińska (1972)

Spektakl spektaklu Jarosława Iwaszkiewicz w reżyserii Olgi Lipińskiej z 1972 roku. W roli Chopina wystąpił Leszek Herdegen, a George Sand – Halina Mikołajska.

POKAŻ WIĘCEJ

MNO

Orka

Orka

Sztuka austriackiego pisarza, reżyseria i aktora Volkera Schmidta w reżyserii Joanny Zdrady.

Niech no tylko zakwitną jabłonie

Niech no tylko zakwitną jabłonie

Opowiedziana piosenkami przed- i powojenna historia Polski, do lat pięćdziesiątych włącznie. Telewizyjna inscenizacja scenariusza Agnieszki Osieckiej, widzianego przez młode pokolenie po 35 latach od prapremiery.

Nikt mnie nie zna

Nikt mnie nie zna

„Komedyia w 1 akcie wierszem” Aleksandra Fredry powstała w 1825 roku. Po raz pierwszy została wystawiona w teatrze lwowskim w 1826 r., zaś w warszawskim Teatrze Narodowym rok później. Spektakl z 1994 roku wyreżyserował Andrzej Łapicki.

POKAŻ WIĘCEJ

PRS

Polowanie na karaluchy

Polowanie na karaluchy

Dokonana przez Krzysztofa Nazara inscenizacja sztuki Janusza Głowackiego. Spektakl z 1991 roku.

Świeczka zgasła

Świeczka zgasła

Jednoaktówka Aleksandra Fredry. Spektakl z 1980 roku w reżyserii Andrzeja Łapickiego.

Pierwsza lepsza

Pierwsza lepsza

Jednoaktówka Aleksandra Fredry w reżyserii Olgi Lipińskiej. Spektakl z 1974 roku.

POKAŻ WIĘCEJ

TUW

Transfer

Transfer

Sztuka Stanisława Bieniasza (1950-2001), zwanego pisarzem śląskiego losu, w reżyserii Waldemara Krzystka. „Transfer” autor określił jako „komedię w dwóch aktach”, chociaż niewiele tu do śmiechu.

Usta Micka Jaggera

Usta Micka Jaggera

Tragikomiczna opowieść o życiu w świecie pozorów, drobnych oszustw i wielkich kłamstw. O nieudacznikach, którzy marzą o szczęściu, o rozwianych złudzeniach oraz o fenomenie Micka Jaggera. Sztukę napisał Doman Nowakowski, autor znakomicie przyjętego przez widzów i krytykę „Ketchupu Schroedera” pokazanego w Teatrze Telewizji.

Trzy po trzy

Trzy po trzy

Telewizyjna adaptacja prozy Aleksandra Fredry w reżyserii Adama Hanuszkiewicza. Spektakl z 1977 roku.

POKAŻ WIĘCEJ

XYZ

Zapiski oficera Armii Czerwonej

Zapiski oficera Armii Czerwonej

Spektakl w reżyserii Sławomira Gaudyna jest adaptacją groteskowej powieści autorstwa Sergiusza Piaseckiego. Przedstawienie z 2020 roku.

Żywot Józefa, reż. J. Gajewski

Żywot Józefa, reż. J. Gajewski

Dramat Mikołaja Reja w reżyserii Jarosława Gajewskiego.

Zamek

Zamek

Spektakl teatralny z 1989 roku, którego scenariusz powstał na podstawie tajemniczej i fascynującej powieści Franza Kafki. To jeden z najważniejszych tekst XX-wiecznej literatury.

POKAŻ WIĘCEJ

123

14 maja o północy

14 maja o północy

Spektakl Teatru Sensacji Kobra z 1973 roku. Scenariusz napisał Andrzej Wydrzyński, a wyreżyserował Stanisław Zaczyk.

10 pięter

10 pięter

Sztuka Cezarego Harasimowicza w reżyserii Witolda Adamka. Spektakl z 2000 roku.

19. południk

19. południk

Autorski spektakl Juliusza Machulskiego z 2003 roku.

POKAŻ WIĘCEJ