Teatr Telewizji TVP

MNO

Madame Modjeska

Madame Modjeska

Sztuka współczesnego autora amerykańskiego, przedstawiająca epizod z mniej znanego okresu życia wielkiej aktorki. Helena Modrzejewska rozstała się z teatrem, osiadła wraz z mężem na farmie. 


Zbliża się Boże Narodzenie 1904 roku. Kalifornijski Arden odwiedza bawiący z koncertami w Stanach Zjednoczonych Ignacy Paderewski. Sławny pianista nie może zrozumieć, dlaczego najwspanialsza z aktorek świata odeszła ze sceny bez powodu, bez pożegnania. Gorąco namiawa ją do powrotu, także dlatego, że obowiązkiem artystów urodzonych w kraju, który walczy o niepodległy byt, jest uświadamianie ludziom, że polska kultura istnieje, liczy się w świecie. Modrzejewska tłumaczy bardzo osobiste przyczyny wycofania się z czynnej działalności artystycznej. 64-letnia aktorka wie, że pewnych granic przekroczyć nie można. Jedną z nich jest czas, drugą - sposób pojmowania sztuki. Dlatego odrzuciła propozycję amerykańskiego syndykatu teatralnego, który oferował jej nieprawdopodobną gażę, byle tylko zechciała dzielić scenę z „cyrkowcami”.  Godzi się jednak wziąć udział w jubileuszu, który pragnie zorganizować dla niej Paderewski, zatroskany sytuacją materialną przyjaciół.

Helena zjawia się w Nowym Jorku w towarzystwie poczciwego Karola Bodzenty, zawsze żyjącego w cieniu sławnej żony. Gdy na pustej scenie Metropolitan Opera House przepowiada sobie słynny monolog Lady Makbet, pojawia się Jerry Liddell, przedstawiciel agencji wodewilu, z gotowym kontraktem - 1500 dolarów tygodniowo za dwa przedstawieniadziennie, pomiędzy popisami tresowanego konia i psa. Nadchodzi nowa era, tłumaczy, jeśli dramat nie stanie się sukcesem jako biznes, musi upaść jako sztuka. 

Modrzejewska nie chce być przynętą dla widowni, która jeszcze opiera się magii wodewilu. Daje fascynujący popis gry w duecie z Jamesem O'Neillem, w scenie z Szekspirowskiego „Makbeta”. Schodzi ze sceny w blasku chwały. Czy jednak artysta, który konsekwentnie przeciwstawia się „barbarzyńcom”, nie płaci zbyt wysokiej ceny za swoją wierność ideałom sztuki wysokiej? Czy aktor nie ma prawa myśleć o podreperowniu swojej kieszeni? Czy grzechem jest zgoda na reklamę, tworzenie rzeczy mniej ambitnych, popularnych, jeśli to przyciąga ludzi do sztuki? Oto problemy aktualne nie tylko u progu stulecia.

Made in Poland

Made in Poland

Była to pierwsza od lat bezpośrednia transmisja przedstawienia teatralnego, wystawionego przez Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy. Spektakl odbył się w nieczynnym magazynie na osiedlu Piekary. Transmisję zaprezentowała TVP Kultura.

„Made in Poland” wrocławskiego filmowca Przemysława Wojcieszka, pełen goryczy i ironii portret współczesnej Polski, zrealizowany na Scenie na Piekarach legnickiego teatru, okazał się jednym z najgłośniejszych spektakli sezonu. Nagrodzono go m.in. Laurem Konrada na Festiwalu Interpretacje w Katowicach oraz I nagrodą Konkursu na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

Sztuka opowiada o młodym człowieku, w którym jest tyle samo złości na świat, ile wrażliwości na przejawy zła, które widzi wokół. Boguś (w tej roli niezwykle sugestywny Eryk Lubos, znany z serialu „Oficer”, na co dzień aktor wrocławskiego Teatru Współczesnego), 16-latek z ponurego blokowiska, przeżywa pierwszy w życiu bunt przeciw całemu światu.

Wściekły na wszystko, przekonany, że „Bóg zdechł”, porzuca szkołę i ministranturę, i z metalową rurą w garści postanawia zrobić rewolucję, założyć organizację terrorystyczną. Nienawidzi siebie i innych. Frustrację i złość wyładowuje na zaparkowanych w okolicy samochodach.

Mahagonny

Mahagonny

Telewizyjna wersja głośnego spektaklu Teatru Współczesnego w Warszawie. Po premierze w czerwcu 1982 r. recenzenci jednomyślnie uznali inscenizację Krzysztofa Zaleskiego za wydarzenie artystyczne i „spektakl arcydzielny”.

W smutnej historii miasta, które miało być oazą szczęśliwości, a stało się przybytkiem rozpusty i bezprawia, Brecht zawarł bardzo krytyczne sądy o społeczeństwie i o świecie, w którym rządzi pieniądz, a ten, kto nie jest w stanie zapłacić swoich rachunków, może być skazany na śmierć. Temat, a także forma dzieła, tak bardzo swego czasu szokowały publiczność, że po każdym przedstawieniu we wszystkich niemieckich miastach wybuchały gwałtowne protesty i awantury wymagające interwencji policji.

Zalążkiem owianego aurą skandalu utworu był cykl songów napisany w 1927 r. przez Brechta i Weilla, pokazany w formie krótkiej opery kameralnej pt. „Mahagonny” na festiwalu muzyki współczesnej w Baden–Baden. Później obaj twórcy, zachęceni sukcesem „Opery na trzy grosze”, zarazem bogatsi o doświadczenia zdobyte przy tej pracy i komponowaniu opery „Happy End”, rozbudowali utwór do rozmiarów 3–aktowego dzieła operowego i wystawili w 1930 r.w Lipsku pt. „Wielkość i upadek miasta Mahagonny”. Współcześnie dzieło bywa realizowane zarówno w teatrach operowych, jak i dramatycznych (polska prapremiera odbyła się w Teatrze Wielkim w Warszawie w 1963 r.).

Twórcy spektaklu zaliczonego do „Złotej Setki Teatru TV” opracowali świetną, nowoczesną wersję musicalową – widowisko barwne, dynamiczne, pełne ekspresji, równie znakomite pod względem muzycznym i wokalnym, jak aktorskim.

Fikcyjne miasto Mahagonny wyrasta gdzieś na przecięciu dróg, z Alaski do Teksasu, do Kalifornii. Wdowa Begbick i Mojżesz od św. Trójcy, założyciele miasta planują, że nikt tu nie będzie pracował, a w kalendarzu będą tylko wolne dni, przeznaczone na rozrywki, rozkosze i radosne wydawanie pieniędzy zarobionych gdzie indziej. Miasto rozkwita. Sława Mahagonny niesie się coraz dalej, ściągają tu tłumnie prostytutki, ich alfonsi i zamożni klienci, a także ludzie rozczarowani życiem i rozgoryczeni niepowodzeniami, by zaznać spokoju i swobody. Przybywają także drwale z Alaski: Jim Mahoney, Alaska Joe, Jacob Smith i Willy Skarbonka. Wdowa Begbick serdecznie ich wita i oddaje pod opiekę chętnych dziewcząt, szczególnie podkreślając zalety Jenny Hill, która nie tylko jest piękna, ale też pięknie śpiewa. Atrakcyjną dziewczynę wybiera dla siebie Jimmy. Z czasem nawiązuje się między nimi szczególna więź, ale Jim – podobnie jak inni przyjezdni, znużeni monotonią oferowanych i rozrywek – rozważa możliwość opuszczenia Mahagonny. Nie znajduje tu już niczego, na co chciałby wydawać ciężko zarobione pieniądze, co zaspokajałoby jego oczekiwania i tęsknoty.

Nad Mahagonny zbierają się czarne chmury. Wprawdzie przewidywany kataklizm szczęśliwie omija miasto, ale nic już nie wstrzyma postępującego rozprzężenia.

Ludziom przyświeca hasło: co chcesz zrobić, po prostu zrób. I niechaj żarłok umiera z przejedzenia, osiłek, który stanął w ringu, niech ginie, a oszust – grabi bez cienia skrupułów.

Jim, który pije w barze na umór i nie ma już ani centa, zostaje aresztowany i postawiony przed sądem. Za rzekome uwiedzenie Jenny, spowodowanie śmierci przyjaciela i śpiewanie zakazanych piosenek grozi mu więzienie. Za nie zapłacone rachunki w barze krzesło elektryczne.

Makbet, reż. A. Wajda

Makbet, reż. A. Wajda

W rolach Makbeta i Lady Makbet obsadzeni zostali Tadeusz Łomnicki i Magda Zawadzka – aktorzy, którzy w tym czasie zyskali popularność w serialu „Pan Wołodyjowski”.

Malowana żona

Malowana żona

„Madzia znaczy radość życia” – mówili jej przyjaciele. Siostra poetki Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej i artysty malarza Jerzego Kossaka, córka mistrza Wojciecha, była autorką cieszących się nie słabnącym powodzeniem powieści, felietonów satyrycznych, humoresek. Już pierwsza książka Magdaleny Samozwaniec (1899-1972) „Na ustach grzechu” –  finezyjna parodia „Trędowatej” – przyniosła dwudziestotrzyletniej debiutantce rozgłos i opinię autorki o najbardziej ciętym dowcipie.

„Każdy walczy, czym może, jeden bronią palną, drugi szpilkami i szpileczkami – pisała w „Mojej wojnie trzydziestoletniej”. – Z kołtuństwem, drobnomieszczaństwem, „babstwem” i przesądami walczyłam bardzo po kobiecemu. Raz targałam kawiarnianą paniusię za utlenione kudełki, innej dawałam tylko kuksańca w bok, a znów którejś robiłam bolesny zastrzyk cieniutką igiełką... pod samo żebro. Wpadałam również pomiędzy otępiałych brydżystów, którzy poza kartami nie widzieli świata bożego i „boskich” kobiet, z drwiącym śmiechem waliłam ich kartami po głowie". Tak było w jej głośnych książkach przedwojennych: „Maleńkie karo karmiła mi żona”,„Wielki szlem”, „Wróg kobiet”. Ostrego pióra satyryka nie wypuściła z ręki do końca życia – po wojnie wydała m.in zbiory felietonów satyrycznych i powieści: „Tylko dla kobiet”, „Tylko dla mężczyzn”, „Błękitna krew”, „Młodość nie radość”,„Czy pani mieszka sama?”,„Młodość dla wszystkich” (wyd. pośmiertnie). Do dziś popularnością cieszą się opowieści autobiograficzne poświęcone jej rodzinie i ukochanej siostrze: „Maria i Magdalena” i „Zalotnica niebieska” (też wyd. pośmiertnie). Drugi mąż Magdaleny Samozwaniec, Zygmunt Niewiadomski, w książce „30 lat życia z Madzią” napisał: „Z piekielną zawziętością niszczyła wszystko, co trąciło fałszem, udawaniem, co było tylko pozą życia, co wymuszone i nienaturalne”.

Nieokiełznany temperament satyryka podyktował jej też kilka utworów scenicznych, lecz tylko „Malowana żona” odniosła prawdziwy sukces. Sztukę wystawił w 1924 w warszawskim Teatrze Małym sam Aleksander Zelwerowicz, obsadzając w niej aktorów tej miary, co Władysław Grabowski, Mariusz Maszyński, Leokadia Pancewicz. Projekty dekoracji wykonała sama autorka, absolwentka szkoły zdobnictwa prof. Buszko w Krakowie. W „Marii i Magdalenie” napisała: „Nie była to ani komedia, ani farsa, tylko zbiór zabawnych scenek z krakowskich malarzy, upstrzonych niecenzuralnymi dowcipuszkami. Genialny Zelwer czuł, że tego scenicznego figla nie powinno się wystawić tak jak normalną sztukę, że cała inscenizacja musi iść w parze z owym dziwolągiem”. W pełni powodzenia „dziwoląg” zszedł z afisza, ustępując miejsca „Szoferowi Archibaldowi”, którym na tej samej scenie zadebiutowała Maria Pawlikowska.

W „Malowanej żonie” Magdalena Samozwaniec z dobrotliwą kpiną przedstawia doskonale jej znane krakowskie środowisko artystyczne z okresu dwudziestolecia międzywojennego. Ośmiesza domorosłych „twórców”, zadufanych w sobie i żałośnie prowincjonalnych. Nie oszczędza też pań – na równi dam z towarzystwa i kur domowych. Kreślone przez nią postaci czasami bliskie są karykatury, ale nigdy nie przekraczają granic prawdopodobieństwa psychologicznego. Główna bohaterka jest żoną nawiedzonego pacykarza. Malarzyna zaniedbuje swoją młodą towarzyszkę życia, za to adorują ją inni mężczyźni. „Żona malowana”, zresztą jako jedyna w tej komedii, budzi też wyraźną sympatię autorki, która po swojemu, żartobliwie, opowiada się za prawem kobiety do własnego życia, samodzielnego podejmowania decyzji, bycia sobą w każdej sytuacji.

Mandat

Mandat

Akcja rozgrywa się siedem lat po Rewolucji Październikowej w Rosji. Rodzinie sklepikarzy nowa władza skonfiskowała majątek. Starają się przystosować do nowej rzeczywistości – „lawirując”.

Partyjny mandat i suknia carycy – te dwa symbole władzy stają się źródłem pechowych wydarzeń i zabawnych sytuacji. Nadzieja Pietrowna chce wydać córkę Barbarę Sergiejewną za mąż za Waleriana Olimpowicza. Przyszły teść Olimp Walerianowicz żąda w posagu komunisty. Brat Barbary Paweł Gulczakin oszukuje, że zapisał się do partii i podrabia mandat komunisty. Nadzieja Pietrowna pomaga w przechowaniu sukni carycy. Barbara ubiera w nią służącą, przez co ta omyłkowo zostaje wzięta za carównę Anastazję i poślubiona z Walerianem Olimpowiczem. Paweł Gulczakin zostaje zdemaskowany i plany rodziny obracają się wniwecz.

Autor
: Nikołaj Erdman
Przekład: Rene Śliwowski
Reżyseria: Olga Lipińska
Scenografia: Jerzy Gorazdowski

Obsada: Krzysztof Tyniec (Paweł), Marta Lipińska (Matka), Agnieszka Pilaszewska (Barbara), Jerzy Turek (Iwan), Joanna Żółkowska (Nastka), Bronisław Pawlik (Autonom), Witold Skaruch (Olimp), Janusz Paluszkiewicz (Agaton), Grzegorz Wons (Walerian), Antonina Girycz (Tamara), Piotr Makowski (Anatol), Wojciech Zagórski (Stefan Stefanowicz), Danuta Wodyńska (Felicjanta), Karol Stępkowski (Zarchin), Halina Jezierska (Ariadna), Agnieszka Buczek (Tosia), Jarosław Gajewski (Narcyz), Czesław Lasota (Kataryniarz), Łopalewska Anna (Muzykant), Piotr Hankus (Dozorca)

PREMIERA 2.04.1990

Maria Stuart (F. Schiller)

Maria Stuart (F. Schiller)

Najwybitniejszy obok Goethego przedstawiciel niemieckiego klasycyzmu, swoimi dramatami i pracami teoretycznymi zzakresu estetyki torował drogę nowym ideałom, które niósł romantyzm. Fryderyk Schiller (1759-1805) wiele zawdzięczałmistrzowi Goethemu. Jego dzieła i całą literaturę"burzy i naporu"zgłębiał po kryjomu jeszcze w czasie studiówmedycznych w akademii wojskowej. W 1788 r. nawiązał z nim osobistą znajomość, później przyjaźń. Dzięki poparciuGoethego został profesorem na uniwersytecie w Jenie i pod jego wpływem zaczął pisać dramaty historyczne, m.in."ObózWallensteina","Maria Stuart","Dziewica Orleańska". Obaj współpracowali z weimarskim teatrem, m.in. przy wystawieniu"Wilhelma Tella"."Maria Stuart"powstała w 1800 roku. Przedstawione w niej wydarzenia w rzeczywistości rozgrywały sięw ciągu kilku miesięcy. W sztuce czas akcji został ograniczony do zaledwie trzech dni. Uwięziona w zamku Pauleta Maria,oskarżona o udział w spisku na życie królowej Elżbiety, z niepokojem oczekuje werdyktu sądu. Lord Burleigh przynosiniepomyślne wieści. Skazana ma być może ostatnią szansę ratunku, jeśli zwróci się o wstawiennictwo do Lorda Lestera,faworyta królowej Anglii. Roli posłańca podejmuje się młodziutki Mortimer, zakochany w Marii i gotowy zrobić dla niejwszystko. Królowa Szkocji jest przekonana, że spotkanie z Elżbietą pozwoli im dojść do porozumienia. TymczasemElżbieta, która w żadnym razie nie chce uchodzić w oczach świata za królobójczynię, rozmyśla nad takim rozwiązaniemsprawy, aby nie na nią spadła odpowiedzialność za wyrok skazujący jej rywalkę na ścięcie. W inscenizacji RobertaGlińskiego na pierwszy plan wysuwa się dramatyczne starcie racji moralnych i wielkich namiętności, przede wszystkimżądzy władzy, której ulegają nie tylko królowe. Opowieść historyczna chwilami brzmi jak całkiem współczesna"historiakryminalna". Krakowski spektakl jest doskonałym przykładem, jak klasyka może opowiadać o współczesności - nie poprzezaluzje, lecz dokładne, perfekcyjne przedstawienie sportretowanych w sztuce bohaterów, w których odbija się wiecznaprawda o ludzkiej naturze. Urzeczywistnieniu tego celu służą zarówno koncepcja reżyserska, jak i znakomite aktorstwo. Wwidowisku zwraca również uwagę niebywała uroda kostiumów i wnętrz, w jakich zrealizowano spektakl.

Markiz von Keith

Markiz von Keith

U progu stulecia twórczość Wedekinda była skandalem, ale i sensacją. Należał do tych pisarzy, których twórczość bezpośrednio splata się z doświadczeniami życiowymi. Był synem lekarza i aktorki, wychowywał się w Szwajcarii, studiował w Lozannie germanistykę, uczył się malarstwa, w Monachium dorywczo studiował prawo. Targany wewnętrznym niepokojem, często zmieniał miejsca pobytu i zajęcia, był dziennikarzem,agentem reklamowym, sekretarzem przedsiębiorstwa cyrkowego, współpracownikiem pisma satyrycznego „Simplicissimus”,aktorem w monachijskim i berlińskich kabaretach i teatrach. Wszedł w krąg literacki młodych naturalistów, podróżując po Europie poznał wielu wybitnych pisarzy i artystów. Jego sztuki, które miały istotny wpływ na przechodzenie dramaturgii niemieckiej od naturalizmu do ekspresjonizmu, ukazywały się na wielu scenach europejskich i po latach również zachowały żywotność ("Puszka Pandory","Duch ziemi","Przebudzenie wiosny"i in.)."Markiz von Keith", choć prapremiera w 1901 r. okazała się klęską, był dramatem szczególnie cenionym przez autora. Z czasem tę autoocenę potwierdziła krytyka literacka. Sztuka zjednała Wedekindowi zwolenników i przyniosła mu miano"tragicznego moralisty". Wielowątkowy dramat, pełen pasji, ze wspaniałymi portretami monachijskich dekadentów i awanturników z przełomu wieków, hochsztaplerów, arystokratów i artystów, którzy nie podporządkowują się mieszczańskim konwenansom - jest także dramatem obowiązków i uczuć. W centrum akcji dramaturg umieścił oszusta na wielką skalę, człowieka o niepohamowanych ambicjach i wielkich planach na przyszłość. Markiz von Keith przez całe życie pokonywał drogę awansu społecznego, wykorzystując zamożnych przyjaciół i kobiety"podług ich talentu". Teraz sam uchodzi za człowieka bogatego, handluje dziełami sztuki, jest korespondentem prasowym, ma agencję koncertową. Wreszcie inicjuje przedsięwzięcie, które ma być zwieńczeniem jego marzeń i symbolem życiowego sukcesu - pragnie wybudować wspaniały Pałac Muz dla"swoich"artystów, zwłaszcza początkującej śpiewaczki, którą darzy uczuciem. Dla realizacji tego celu nie wystarczą dobre stosunki ze światem artystycznym. Niezbędne są duże pieniądze i poparcie elit - i markiz je zdobywa."Kariatyda Pałacu Muz", owdowiała hrabina Werdelfels, już robi krok ku wielkiej karierze. Jednak potentaci finansowi dobrze pilnują swoich pieniędzy ulokowanych w artystycznym przedsięwzięciu. Von Keith jako dyrektor spółki akcyjnej zawodzi ich zaufanie, musi odejść. Z nędzną odprawą finansową w jednej, z rewolwerem w drugiej ręce - markiz wygłasza słynną sentencję"życie jest ślizgawką..."Spektakl został zrealizowany w naturalnych wnętrzach, oddających klimat epoki i współtworzących nastrój widowiska.

Marszałek

Marszałek

„Nawet gdybyśmy my napadli na Hitlera, to też byłaby to wojna obronna” - te słowa Józefa Piłsudskiego z 1934 roku mogą stanowić motto dramatu Wojciecha Tomczyka. Autor opowiada o jednym z najmniej znanych momentów historii Europy XX wieku - planowanej przez Piłsudskiego interwencji zbrojnej w Niemczech, około 1933 roku. Plany tej interwencji miały związek z rozwojem sytuacji wewnętrznej w Niemczech i narastającą agresją reżimu hitlerowskiego. W warstwie dramatu osobistego jest to historia ostatnich lat życia marszałka Piłsudskiego. Podstarzały, chory i zmęczony ma podjąć decyzję o rozpoczęciu blitzkriegu przeciwko Niemcom. Ta decyzja jest ryzykowna i może być tragiczna w skutkach. Marszałek ma wiele do stracenia, przede wszystkim swoje miejsce w historii. W gronie najbliższych współpracowników przedstawia swoją wizję polityki zagranicznej - swój polityczny testament. Przewiduje między innymi, że po jego odejściu, Polska będzie miała cztery lata spokoju, natomiast reszta zależy już tylko od jego następców.

Martwe dusze

Martwe dusze

Akcja spektaklu rozgrywa się w dziewiętnastowiecznej Rosji. Bohaterem jest osobnik stanowiący niejako wzorzec aferzysty. Do miasta N. przyjeżdża tajemniczy gość. Okazuje się, że jego zamiarem jest kupno jak największej ilości „martwych dusz”, czyli chłopów, którzy zmarli, a figurują na listach i właściciele muszą płacić za nich podatki. Czyczykow (tak nazywa się ów przybysz) zachęca poszczególne osoby do sprzedawania mu zmarłych chłopów – wszystko ma się odbywać zgodnie z prawem.

Czyczykow to człowiek o wielu obliczach. Stosownie do okoliczności bywa skromny i sentymentalny, elokwentny i bezceremonialny, pokorny lub jowialny, pewny siebie lub zahukany. Wszystko - dla interesu, dla pozyskania partnera kolejnej transakcji. Podróż Czyczykowa po rosyjskiej prowincji w poszukiwaniu "martwych dusz" pokazuje szeroką panoramę społeczną ówczesnej Rosji.

ABC

Calineczka

Calineczka

Telewizyjna adaptacja znanej baśni Hansa Christiana Andersena, zrealizowana w 1994 roku przez Artura Hofmana. W krakowskiej inscenizacji świetne kreacje stworzyli Anna Dymna i Jerzy Trela. Z wdziękiem zagrała także swą rolę mała Dominika Mroczek.

Cztery kawałki tortu

Cztery kawałki tortu

Ten kameralny utwór, rozgrywający się w ciągu jednego dnia, w sposób zaskakujący porusza ważny problem adopcji i wychowania dziecka w zastępczej rodzinie. Reżyserem spektaklu jest Wojciech Smarzowski. Współczesny dramat obyczajowo-psychologiczny debiutującej autorki Marii Czarneckiej. Inspiracją do napisania sztuki była pewna informacja radiowa.

Cena władzy

Cena władzy

Spektakl ukazujący kulisy kryzysu politycznego na najwyższych szczeblach władzy w Polsce w grudniu 1970. Autorami scenariusza są Robert Miękus i Sławomir Koper, a reżyserii podjął się Arkadiusz Biedrzycki.

POKAŻ WIĘCEJ

DEF

Dzieci z Bullerbyn

Dzieci z Bullerbyn

Adaptacja książki Astrid Lindgren w reżyserii Mikołaja Grabowskiego. Spektakl z 1996 roku.

Epilog

Epilog

Spektakl Macieja Wojtyszki z 1979 roku przedstawia ten okres życia Mickiewicza, w którym poeta po wydaniu „Pana Tadeusza” zaprzestał publikowania utworów poetyckich i poświęcił się działalności organizatorskiej wśród emigrantów powstania listopadowego; kiedy to romantyczny twórca podjął misję pielgrzyma wolności.

Dwaj Panowie B. czyli jej pierwszy kochanek,

Dwaj Panowie B. czyli jej pierwszy kochanek,

Zrealizowana w 1989 roku przez Janusza Majewskiego telewizyjna adaptacja komedii Mariana Hemara, której prapremiera miała miejsce w 1929 roku w Warszawie w Teatrze Polskim.

POKAŻ WIĘCEJ

GHI

Inne rozkosze

Inne rozkosze

Adaptacja powieści Jerzego Pilcha w reżyserii Artura Więcka.

Ile żab waży księżyc

Ile żab waży księżyc

Baśniowa opowieść od zderzeniu dwóch światów z poważnym przesłaniem, ale w lekkiej, zabawnej formie.

Granica

Granica

Dokonana w 1984 roku przez Jana Błeszyńskiego adaptacja powieści Zofii Nałkowskiej w trzech częściach. „Granica” to psychologiczno-obyczajowe studium z okresu dwudziestolecia międzywojennego.

POKAŻ WIĘCEJ

JKL

Królowa Śniegu

Królowa Śniegu

„Królowa śniegu” to jedna z najbardziej znanych bajek Hansa Christiana Andersena. Spektakl dla Teatru Telewizji w 1984 roku wyreżyserowała Barbara Borys-Damięcka, która także dokonała adaptacji tekstu.

Lewiatan

Lewiatan

Adaptacja powieści kryminalnej Borisa Akunina dokonana przez Cezarego Harasimowicza. Spektakl wyreżyserował Bartosz Konopka.

Lato w Nohant, reż. O. Lipińska (1972)

Lato w Nohant, reż. O. Lipińska (1972)

Spektakl spektaklu Jarosława Iwaszkiewicz w reżyserii Olgi Lipińskiej z 1972 roku. W roli Chopina wystąpił Leszek Herdegen, a George Sand – Halina Mikołajska.

POKAŻ WIĘCEJ

MNO

Orka

Orka

Sztuka austriackiego pisarza, reżyseria i aktora Volkera Schmidta w reżyserii Joanny Zdrady.

Niech no tylko zakwitną jabłonie

Niech no tylko zakwitną jabłonie

Opowiedziana piosenkami przed- i powojenna historia Polski, do lat pięćdziesiątych włącznie. Telewizyjna inscenizacja scenariusza Agnieszki Osieckiej, widzianego przez młode pokolenie po 35 latach od prapremiery.

Nikt mnie nie zna

Nikt mnie nie zna

„Komedyia w 1 akcie wierszem” Aleksandra Fredry powstała w 1825 roku. Po raz pierwszy została wystawiona w teatrze lwowskim w 1826 r., zaś w warszawskim Teatrze Narodowym rok później. Spektakl z 1994 roku wyreżyserował Andrzej Łapicki.

POKAŻ WIĘCEJ

PRS

Świeczka zgasła

Świeczka zgasła

Jednoaktówka Aleksandra Fredry. Spektakl z 1980 roku w reżyserii Andrzeja Łapickiego.

Pierwsza lepsza

Pierwsza lepsza

Jednoaktówka Aleksandra Fredry w reżyserii Olgi Lipińskiej. Spektakl z 1974 roku.

Serce

Serce

Telewizyjna, teatralna adaptacja legendarnej książki „Serce" Amicisa, która została przetłumaczona na wiele języków i weszła do kanonu światowej literatury dziecięcej. Jak głosi anegdota, książka powstała w ciągu czterech miesięcy, jako odpowiedź na głos serca.

POKAŻ WIĘCEJ

TUW

Transfer

Transfer

Sztuka Stanisława Bieniasza (1950-2001), zwanego pisarzem śląskiego losu, w reżyserii Waldemara Krzystka. „Transfer” autor określił jako „komedię w dwóch aktach”, chociaż niewiele tu do śmiechu.

Usta Micka Jaggera

Usta Micka Jaggera

Tragikomiczna opowieść o życiu w świecie pozorów, drobnych oszustw i wielkich kłamstw. O nieudacznikach, którzy marzą o szczęściu, o rozwianych złudzeniach oraz o fenomenie Micka Jaggera. Sztukę napisał Doman Nowakowski, autor znakomicie przyjętego przez widzów i krytykę „Ketchupu Schroedera” pokazanego w Teatrze Telewizji.

Trzy po trzy

Trzy po trzy

Telewizyjna adaptacja prozy Aleksandra Fredry w reżyserii Adama Hanuszkiewicza. Spektakl z 1977 roku.

POKAŻ WIĘCEJ

XYZ

Zapiski oficera Armii Czerwonej

Zapiski oficera Armii Czerwonej

Spektakl w reżyserii Sławomira Gaudyna jest adaptacją groteskowej powieści autorstwa Sergiusza Piaseckiego. Przedstawienie z 2020 roku.

Żywot Józefa, reż. J. Gajewski

Żywot Józefa, reż. J. Gajewski

Dramat Mikołaja Reja w reżyserii Jarosława Gajewskiego.

Zamek

Zamek

Spektakl teatralny z 1989 roku, którego scenariusz powstał na podstawie tajemniczej i fascynującej powieści Franza Kafki. To jeden z najważniejszych tekst XX-wiecznej literatury.

POKAŻ WIĘCEJ

123

14 maja o północy

14 maja o północy

Spektakl Teatru Sensacji Kobra z 1973 roku. Scenariusz napisał Andrzej Wydrzyński, a wyreżyserował Stanisław Zaczyk.

10 pięter

10 pięter

Sztuka Cezarego Harasimowicza w reżyserii Witolda Adamka. Spektakl z 2000 roku.

19. południk

19. południk

Autorski spektakl Juliusza Machulskiego z 2003 roku.

POKAŻ WIĘCEJ